Idea

Pierwsze Mistrzostwa Europy odbyły się w roku 1960 we Francji. Historyczną, pierwszą bramkę w meczu eliminacyjnym zdobył Anatolij Iljin w czwartej minucie spotkania ZSRR - Węgry (3-1) na wypełnionym ponad 100 tysiącami kibiców stadionie Łużniki w Moskwie.

Idea turniejów po raz pierwszy została zgłoszona w 1927 roku na kongresie Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA) przez sekretarza generalnego Francuskiej Federacji Piłkarskiej Henri Delaunay’a. Jednak wtedy pomysłu nie udało się zrealizować. Z sukcesem powrócono do niego w 1960 roku i na pamiątkę autora projektu nadano turniejowi nazwę – Puchar Narodów Europy – Puchar Henri Delaunay’a. Po dwóch edycjach, w roku 1968 skrócono nazwę zawodów i ustalono funkcjonującą do dziś – Mistrzostwa Europy.

Do roku 1976 do turnieju finałowego awansowały tylko 4 zespoły, w latach 1980 – 1992 już 8 ekip, a od roku 1996 – 16. Od włoskich mistrzostw w 1980 roku gospodarz kwalifikuje się automatycznie do turnieju finałowego.

1960 Francja

W 1960 roku UEFA rozesłała zaproszenia do wszystkich państw europejskich, jednak odzew był niewielki. Brytyjczycy rzadko byli zainteresowani braniem udziału w światowych czy europejskich zawodach. Mistrz Świata z 1954 roku – Zachodnie Niemcy, a także inna potęga europejskiej piłki – Włochy również nie wykazały zainteresowania.

W efekcie udało się zebrać 17 reprezentacji chętnych do gry w meczach eliminacyjnych. Odbywały się one, tak jak i mecze 1/8, w zainteresowanych krajach. Obowiązywał system pucharowy.

Jak Franco oddał mecz

Niestety polityka dała się we znaki organizatorom i piłkarzom. Rządzona przez Generała Franco Hiszpania została wykluczona z turnieju po tym, jak odmówiła gry z ekipą Związku Radzieckiego. W ten sposób ZSRR, dzięki przyznanemu walkowerowi, dostał się bez gry do półfinału.

4 drużyny w finałach
W roku 1960 na boiskach Francji, od fazy półfinałowej rywalizację rozpoczęły reprezentacje gospodarzy, Jugosławii, Czechosłowacji i ZSRR. W zaciętej walce o finał Francja przegrała z Jugosławią 4-5, mimo, że prowadziła już 3-1 i 4-2. W drugim półfinale Związek Radziecki, mający w składzie takie legendy futbolu jak bramkarz Lew Jaszyn, pomocnik Igor Netto czy Walentin Iwanow i Wiktor Poniedielnik, pewnie pokonał reprezentację Czechosłowacji 3-0. Mecz o tytuł najlepszej ekipy na Starym Kontynencie rozegrany na paryskim stadionie Parc des Princes był dobrym i emocjonującym widowiskiem. Strzelec bramki dla Jugosłowian, Milan Galic otrzymał czerwoną kartkę, co wykorzystali reprezentanci Kraju Rad wygrywając po dogrywce 2-1, stając się pierwszymi w historii Mistrzami Europy w piłce nożnej.

Trzecie miejsce zajęła Czechosłowacja wygrywając 2:0 z Francją.

Najlepsi strzelcy turnieju

Heutte (Francja), Ivanow (ZSRR), Ponedelnik (ZSRR), Galić (Jugosławia) i Jerković (Jugosławia). Wszyscy dwukrotnie pokonywali bramkarzy rywali.

Wyniki

Mistrz Europy 1960: ZSRR
Wicemistrz: Jugosławia
III miejsce: Czechosłowacja
IV miejsce: Francja

Reprezentacja Polski nie przeszła eliminacji, przegrywając z Hiszpanią. Wielkim wydarzeniem był przyjazd do Warszawy legendarnego Alfredo di Stefano.

1964 Hiszpania

Druga edycja Pucharu Narodów miała liczniejszą obsadę niż jej poprzedniczka. Do rywalizacji postanowiły stanąć tym razem m.in. Anglia i Włochy. Niestety po raz drugi Niemcy Zachodnie, Mistrzowie Świata z 1954 roku, nie wybiegli na boiska. Również reprezentacje Szkocji, Finlandii i Cypru nie zgłosiły swojego uczestnictwa. W eliminacjach wzięło udział 29 drużyn narodowych.

I znowu polityka
Podobnie jak we Francji tak w Hiszpanii również nie o wszystkich rozstrzygnięciach decydowali piłkarze. Grecja wycofała się z turnieju, po tym, jak losowanie zetknęło ją z Albanią - krajem, z którym toczyła od 50 lat wojnę.

Gra toczy się dalej
Drużyny grały do fazy półfinałowej systemem mecz i rewanż: u siebie i na wyjeździe. Anglicy odpadli już po pierwszym dwumeczu z Francją. Inny z faworytów imprezy – Włochy, także odpadł w pierwszej rundzie pokonany przez wciąż aktualnych Mistrzów Europy – Związek Radziecki. Do turnieju głównego, rozgrywanego na boiskach Hiszpanii, awans wywalczyły 4 reprezentacje: Danii, Hiszpanii, Węgier i ZSRR.

Zgodnie z przewidywaniami Związek Radziecki rozbił Danię 3-0. Drugi z półfinałów był znacznie bardzie zacięty. Ostatecznie Hiszpanie odprawili po dogrywce Węgrów 2-1. Finał na madryckim Santiago Bernabeu pomiędzy ekipami Hiszpanii i ZSRR miał dodatkowy „smaczek”. Wszyscy pamiętali, że 4 lata temu, podczas poprzednich mistrzostw, Generał Franco zakazał swojej reprezentacji rozegrania meczu z drużyną radziecką, przez co Hiszpanie zostali wydaleni z imprezy. Tym razem ponad 120 tysięcy kibiców zebranych na madryckich trybunach mogło obejrzeć wspaniały pojedynek. Wybitny strateg, pomocnik Luis Suarez, poprowadził gospodarzy do zwycięstwa 2:1. Zwycięskiego gola Hiszpanie zdobyli w 84 min.

W meczu o 3 miejsce Węgry pokonały 3-1 Danię.

Złotą piłkę dla bramkarza
W przededniu meczu finałowego, rosyjskiemu bramkarzowi Lwu Jaszynowi wręczono „Złotą piłkę” - nagrodę tygodnika „France - Football” dla najlepszego piłkarza Europy 1963 r. Jest on jedynym rosyjskim piłkarzem, który otrzymał tę prestiżową nagrodę. Jaszyn jest także jedynym bramkarzem na liście laureatów tejże nagrody, wręczanej corocznie od 1956 roku.

Najlepsi strzelcy turnieju
Zdobywcy 2 goli: Jesus Maria Pereda (Hiszpania), Ferenc Beea (Węgry) i Deso Novak (Węgry).

Wyniki
Mistrz Europy 1964: Hiszpania
Wicemistrz: ZSRR
III miejsce: Węgry
IV miejsce: Dania

Polska reprezentacja odpadła w pierwszej rundzie eliminacji, dwukrotnie przegrywając z Irlandią Północną.

 

1968 Włochy

Podczas włoskiego turnieju doszło do dwóch zasadniczych zmian organizacyjnych. Po pierwsze nowa nazwa: Puchar Narodów Europy zastąpiły dobrze nam znane Mistrzostwa Europy. Po drugie, wprowadzono eliminacje grupowe, które miały wyłonić 8 drużyn. Do 8 grup rozlosowano 31 reprezentacji, które grały mecz i rewanż. Po 2 najlepsze ekipy z każdej grupy awansowały do 1/8 finału. Zwycięzcy dwumeczów pojechali do Włoch.

Szczęśliwcami okazali się być Mistrzowie Świata z 1966 roku - Anglicy (którzy wyeliminowali Mistrzów Europy sprzed 4 lat – Hiszpanów), Włosi, Jugosłowianie oraz reprezentanci Związku Radzieckiego. Jeszcze w fazie grupowej, po sensacyjnym remisie z Albanią, odpadli, grający na tej imprezie po raz pierwszy, Zachodni Niemcy. Pary półfinałowe tworzyli: Jugosławia z Anglią i Włochy ze Związkiem Radzieckim.

Zadecydował rzut monetą
Z pierwszej pary jako zwycięzcy wyszli Jugosłowianie, którzy pokonali Mistrzów Świata Anglików 1-0. Finałowego przeciwnika wybrał im los. Mecz Włochy-ZSRR po 120 min. nie przyniósł bramki żadnej z ekip. Moneta okazała się szczęśliwa dla Italii. Mecz finałowy to jedno z najbardziej kontrowersyjnych spotkań w historii futbolu. Słabiej grający Jugosłowianie zdołali jednak raz pokonać Dino Zoffa. Dopiero problematyczny gol w ostatniej minucie meczu dał Włochom upragniony remis. Angelo Domenghini uderzył z rzutu wolnego nie czekając na gwizdek szwajcarskiego sędziego Gottfrieda Diensta. Bramkę uznano. Nie zaliczono natomiast prawidłowego trafienia Jugosłowian. Mecz zakończył się remisem, wobec czego zarządzono powtórkę spotkania dwa dni później. Tym razem nie było wątpliwości. 2-0 i Mistrzami Europy ’68 zostali Włosi.

Trzecią ekipą Starego Kontynentu została reprezentacja Anglii, po zwycięstwie na drużyną ZSRR 2-0.

Najlepszy strzelec turnieju
Dzajić (Jugosławia), strzelec 2 goli.

Wyniki
Mistrz Europy 1968: Włochy
Wicemistrz: Jugosławia
III miejsce: Anglia
IV miejsce: ZSRR

Polacy odpadli już w rundzie grupowej, zajmując trzecie miejsce - za Francuzami i Belgami.

1972 Belgia

Los chciał, że do jednej grupy eliminacyjnej trafiły futbolowe potęgi: Anglia i RFN. Wspaniały Gerd Muller poprowadził Niemców do zwycięstwa 3-1 na wypełnionym 100 tysiącami kibiców stadionie Wembley. Wobec bezbramkowego remisu w rewanżu, reprezentanci RFN znaleźli się w belgijskich półfinałach. Tam czekali na nich Belgowie, którzy wcześniej niespodziewanie wyeliminowali Włochów, pokonując ich w Brukseli 2-1. Czwórkę uzupełnili Węgrzy, eliminując Rumunów oraz drużyna ZSRR, która uporała się z reprezentacją Jugosławii. Radzieccy piłkarze, mimo, że nie byli faworytami, pokonali w półfinale Węgrów 1-0 i w finale spotkali się z ekipą Zachodnich Niemiec. Ta bowiem, po dwóch trafieniach Gerda Mullera odprawiła gospodarzy turnieju – Belgów z wynikiem 2-1.

W brukselskim finale spotkały się więc drużyny Niemiec i ZSRR. I tym razem błysną wielki Gerd Muller, strzelając przeciwnikom dwa gole. Trafił również Wimmer, było 3-0 i czwartym w historii Mistrzem Europy została reprezentacja RFN.

Trzecie miejsce, po niespodziewanym tryumfie nad Węgrami 2-1, przypadło Belgii.

Rzuty karne zamiast monety
Przed rozpoczęciem eliminacji do mistrzostw ’72 roku UEFA podjęła ważną decyzję, dotyczącą ustalenia zwycięzców w systemie play-off. Od tej chwili, jeśli dwumecz wraz z dogrywkami nie wyłonił zwycięzcy, sędzia zarządzał serię rzutów karnych. Taka decyzja była podyktowana przede wszystkim absurdalną sytuacją z 1968 roku, kiedy to moneta wskazała Włochów jako zwycięzców półfinałowego boju z drużyną ZSRR.

Zmieniali trenerów jak rękawiczki

Ciekawe były zawirowania w sztabie szkoleniowym reprezentacji Związku Radzieckiego. Na etapie eliminacji bowiem, jej trenerem był Walentyn Nikołajew, do rozgrywek ćwierćfinałowych z Jugosławią drużynę przygotowywał Nikołaj Guliajew, ale już do Belgii zawiózł ją Aleksandr Ponomariew, któremu dostało się potem od zwierzchników za przegraną w finale.

Najlepszy strzelec turnieju
Gerd Muller (RFN) – 4 gole.

Wyniki
Mistrz Europy 1972: RFN
Wicemistrz: ZSRR
III miejsce: Belgia
IV miejsce: Węgry

Polska drużyna przegrywając z Niemcami odpadła w eliminacjach.

1976 Jugosławia

Mistrzostwa Europy w Jugosławii były ostatnią imprezą, w finale której grały cztery ekipy. Był to też ostatni turniej, kiedy to gospodarz musiał uczestniczyć w eliminacjach. Kwalifikacje rozgrywane były w 8 grupach po 4 drużyny. Mecze rozgrywano każdy z każdym w obrębie danej grupy. Tylko zwycięzca grupy awansował do dalszych gier, czyli ćwierćfinałów.

Anglia sensacyjne odpadła w eliminacjach, przegrywając z Czechosłowacją. Jak się później okazało, nie była to jedyna niespodzianka, jaką sprawiła ta reprezentacja.

W ćwierćfinale Czesi pokonali ekipę wicemistrzów Europy ZSRR. I jakby tego było mało w ½ finału odprawili 3-1 po dogrywce Holandię z wielkimi Cruyffem i Neeskensem. W drugim półfinale spotkały się reprezentacje RFN i Jugosławii. Wszyscy liczyli na powtórkę finału Mistrzostw Świata z 1976 r. w którym Pomarańczowi przegrali z Niemcami. Johan Cruyff marzył o rewanżu… A Niemcy faktycznie dotarli do finału, ogrywając 4-2 w dogrywce Jugosłowian, choć do przerwy przegrywali jeszcze 0-2. Hat-trickem popisał się debiutant w ekipie niemieckiej – Dieter Muller.

Finał piątego turnieju o Mistrzostwo Europy odbył się między drużynami Czechosłowacji i RFN. Po pierwszej połowie Czechosłowacy prowadzili 2-1 i dopiero strzelona w 90 min., po błędzie bramkarza Ivo Viktora, bramka Bernda Holzenbeina doprowadziła do dogrywki. Ta jednak nie przyniosła rozstrzygnięcia i po raz pierwszy w finale o zwycięstwie miały zadecydować rzuty karne. Decydującą o zwycięstwie bramkę zdobył Antonin Panenka pokonując jednego z najlepszych bramkarzy lat siedemdziesiątych Seppa Maiera. Po jego zwodzie słynny Maier wykonał paradę, a piłka powolnym lobem poszybowała w środek bramki. Wynik 5-3 i Czechosłowacja po raz pierwszy w historii została Mistrzem Europy.

Na otarcie swoich łez Holandia pokonała w meczu o trzecie miejsce drużynę Jugosławii po dogrywce 3-2.

Dłużej niż 90 minut
Charakterystyczną cechą Jugosłowiańskiego turnieju był fakt, iż wszystkie jego spotkania trwały dłużej niż 90 min.

Najlepszy strzelec turnieju
Dieter Muller (RFN) z 4 golami

Wyniki
Mistrz Europy 1976: Czechosłowacja
Wicemistrz: RFN
III miejsce: Holandia
IV miejsce: Jugosławia

Polska była bliska awansu z grupy eliminacyjnej, ale minimalnie przegrała z Holandią gorszym stosunkiem bramek.

1980 Włochy

Mistrzostwa Europy, które po raz drugi zagościły na Półwyspie Apenińskim, uległy kolejnej zmianie organizacyjnej. Po eliminacjach – zamiast 4 drużyn – do turnieju finałowego awansowało 8. Ekipy zostały podzielone na 2 grupy, po 4 zespoły w każdej. Zwycięzcy obu grup spotkali się w rzymskim finale. Po raz pierwszy gospodarz turnieju nie przechodził sita eliminacyjnego.

Grupa śmierci
Pierwsza z dwóch grup wydawała się być „grupą śmierci”. Trafili do niej Mistrzowie Świata Niemcy, Mistrzowie Europy Czechosłowacy i dwukrotni finaliści Mundialu Holendrzy, a także Grecy. W drugiej, słabszej grupie zagrali Włosi, Belgowie, Hiszpanie oraz Anglicy. Z tej czwórki sensacyjny awans do wielkiego finału wywalczyli Belgowie. W „grupie śmierci” o wszystkim zadecydować miał szlagierowy mecz Niemców z drużyną Pomarańczowych. Ekipa RFN zagrała najlepszy futbol od czasu Mistrzostw Świata ’74. Po 65 min. gry i trzech trafieniach Klausa Allofsa prowadziła już 3-0. Holendrzy rozpaczliwie próbowali odwrócić losy spotkania, jednak czasu i sił wystarczyło im tylko na strzelenie dwóch goli. W finale na Stadio Olimpico w Rzymie dwa celne uderzenia Horsta Hrubescha (drugie tuż przed końcem spotkania) dały drużynie niemieckiej zwycięstwo nad Belgami 2-1 i tytuł Mistrzów Europy.

W meczu o trzecie miejsce Czechosłowacja wygrała po rzutach karnych z Włochami 9-8 (1-1).

Afera we Włoszech
Na krótko przed Mistrzostwami Kontynentu włoską piłką nożną wstrząsnął potężny skandal. O udział w aferze związanej z nielegalnym totalizatorem, oskarżono wielu działaczy i piłkarzy, w tym także gwiazdy, jak Paolo Rossi czy Giordano Bruno. Selekcjoner Enzo Bearzot znalazł się w kłopotliwej sytuacji. W głośnym procesie ukaranych zostało ponad trzydziestu piłkarzy. Rossiego zdyskwalifikowano na dwa lata, a Giordano – na trzy. Utytułowaną ekipę AC Milan, a także rzymskie Lazio relegowano do Serie B.

Debiut chuliganów
Na tych mistrzostwach po raz pierwszy na kontynencie dali o sobie znać angielscy chuligani. Przed i w czasie meczu Anglia - Belgia w Turynie niszczyli sklepy i kawiarnie, raniąc kilku policjantów. Wielu wandali zostało aresztowanych. Na stadionie włoscy policjanci musieli użyć gazu łzawiącego – pałki nie pomogły. Wiatr przenosił opary gazu z trybun na boisko i trzeba było przerwać mecz. Udzielano pomocy zarówno piłkarzom, jak i arbitrom. UEFA ukarała Angielską Federację Piłki Nożnej grzywną w wysokości… 13 tysięcy franków szwajcarskich.

Najlepszy strzelec turnieju
Klaus Allofs (RFN), strzelec 3 goli.

Wyniki
Mistrz Europy 1980: RFN
Wicemistrz: Belgia
III miejsce: Czechosłowacja
IV miejsce: Włochy

Polacy znów przegrali w grupie eliminacyjnej z Holendrami.

1984 Francja

W turnieju finałowym we Francji, podobnie jak w 4 lata wcześniej we Włoszech, uczestniczyło 8 zespołów. Tym razem jednak postanowiono, że z każdej grupy do dalszej części rozgrywek awansują  po 2 drużyny.

Francja zakwalifikowała się automatycznie jako gospodarz turnieju. Niespodziewanie w kwalifikacjach odpadli Anglicy, po porażce na Wembley z Duńczykami. Za jednego z faworytów uchodziła silna ekipa gospodarzy, półfinalistów hiszpańskiego Mundialu ’82. I faktycznie, prowadzona przez genialnego napastnika i playmakera w jednej osobie - Michela Platiniego, ekipa Trójkolorowych nie przegrała w grupie żadnego meczu, a sam Platini strzelił aż 7 goli.

Sensację przeżywali też pseudokibice
Największą sensacją turnieju było odpadnięcie Mistrzów Europy – Zachodnich Niemiec, jeszcze w fazie grupowej. Do rozpaczy doprowadzili Niemców Hiszpanie, strzelając im jedyną, decydującą bramkę w 90 min. spotkania. Po tej porażce dali o sobie znać niemieccy pseudokibice, demolując stadion Parc des Princes.

Geniusz z Francji
Półfinał pomiędzy reprezentacjami Portugalii i Francji był fantastycznym widowiskiem. Po pierwszej połowie Trójkolorowi prowadzili 1-0 po bramce obrońcy Domereque’a. Po zmianie stron nacierający zdecydowanie Portugalczycy zdołali wyrównać po strzale Jordao. Ten sam zawodnik w dogrywce wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie 2-1. Niezwykły tego dnia instynkt strzelecki Domerque’a dał remis Francuzom w 114 min., a na sekundy przed końcowym gwizdkiem sędziego znowu pokazał się wspaniały Platini, który strzelił decydującą bramkę i ustalił wynik meczu na 3-2 dla Trójkolorowych.

W drugim półfinale Hiszpania, po rzutach karnych wygrała 5-4 z Danią. Jednak w finale nie sprostała rozpędzonym i pięknie grającym Francuzom, przegrywając w paryskim Parku Książąt 0-2. Piękna bramka Platiniego z rzutu wolnego była jego dziewiątym trafieniem w turnieju. W klasyfikacji strzelców był nie do pobicia, zdobywając m.in. dwukrotnie hat-trick. Michel Platini zdominował ten turniej w stopniu nie spotykanym.

Meczu o trzecie miejsce od tego turnieju już nie rozgrywano.

Miażdżące zwycięstwo
Warto wspomnieć o niecodziennych okolicznościach w jakich ekipa Hiszpanii awansowała do finałowego turnieju. Otóż w ostatnim meczu eliminacji z Maltą potrzebowali oni zwycięstwa różnicą 11 goli. Wygrali… 12-1.

Najlepszy strzelec turnieju
Michel Platini – 9 goli.

Wyniki
Mistrz Europy 1984: Francja
Wicemistrz: Hiszpania
III miejsce: Dania/Portugalia

Polacy po raz kolejny zawiedli w eliminacjach, zajmując w swojej grupie trzecie miejsce, za Portugalią i ZSRR.

1988 RFN

W eliminacjach do turnieju głównego udział wzięło 40 zespołów, które podzielono na 7 grup. Do finału awansował jedynie zwycięzca grupy.

Zespół zachodnioniemiecki automatycznie znalazł się w ósemce najlepszych drużyn europejskich i był zdecydowanym faworytem do końcowego sukcesu. W zespole Franza Beckenbauera występowali m.in. Klinsmann, Kohler i Voller. Mocne były także ekipy Włoch z Maldinim, Mancinim i Viallim na czele, Związku Radzieckiego z Dassajevem i Protassovem, czy Anglii z Linkerem w składzie.

Awans do ćwierćfinałów uzyskały Związek Radziecki i Holandia oraz RFN i Włochy. Sensacją była katastrofalna postawa reprezentacji Anglii, która zajęła ostatnie miejsce w grupie notując same porażki.

Gdyby udał się rzut karny
W spotkaniach półfinałowych najpierw Pomarańczowi, po golach wschodzących gwiazd – Koemana i Van Bastena, pokonali Niemców 2-0, a następnie ekipa ZSRR odprawiła 2-1 Włochów. Finał Holandia - Zwiazek Radziecki był powtórką meczu grupowego. Wtedy padł wynik 1-0 dla ZSRR. Tym razem ekipa z kraju tulipanów wzięła rewanż. Wspaniała gra nowego, wielkiego pokolenia holenderskich graczy; bramka Ruuda Gullita, a zwłaszcza rzadkiej urody gol Marco van Bastena, uznawany za jedno z najpiękniejszych trafień w historii EURO, dały im zwycięstwo 2-0 i pierwsze Mistrzostwo Europy. Choć gdyby Igor Biełanov wykorzystał rzut karny w 73 min. meczu…

Portugalczycy też strajkują
Ciekawa historia, która nie ma chyba precedensu w historii piłki nożnej, związana jest z drużyną Portugalii. Rozpoczęła się ona jeszcze 1986 roku, kiedy przed Mistrzostwami Świata w Meksyku portugalscy reprezentanci ogłosili strajk, licząc na zwiększenie wynagrodzenia za meksykański turniej. W przypadku nie spełnienia ich żądań grozili, że w ogóle nie pojadą do Meksyku. Portugalska federacja ugięła się pod żądaniami graczy, lecz w Meksyku przegrali oni z kretesem, zajmując w grupie ostatnie miejsce, ponosząc m.in. haniebną porażkę z Marokiem – 1:3. Z tego powodu zdyskwalifikowano do końca życia 8 z 22 grających na turnieju piłkarzy. Pozostali portugalscy gracze oświadczyli, że na znak solidarności z poniżonymi kolegami odmawiają gry w reprezentacji. Ogólna liczba strajkujących wyniosła 137 osób i eliminacje do Mistrzostw Europy 1988 reprezentacja kraju z kretesem przegrała, mimo iż w końcu władze piłkarskie ogłosiły amnestię zarówno dla tych, którzy zostali zdyskwalifikowani, jak i dla tych, którzy odmówili grania.

Najlepszy strzelec turnieju
Marco van Basten (Holandia) - 5 bramek

Wyniki
Mistrz Europy 1988: Holandia
Wicemistrz: ZSRR
III miejsce: RFN/Włochy

W polskiej grupie eliminacyjnej bezkonkurencyjni byli Holendrzy. Polacy zajęli dopiero czwarte miejsce, o czym przesądził m.in. bezbramkowy remis z Cyprem na własnym boisku.

1992 Szwecja

Mistrzostwa Starego Kontynentu w 1992 roku rozpoczęły się niespodzianką, a zakończyły prawdziwą sensacją. Wycofaną, z powodu sankcji ONZ, drużynę Jugosławii w ostatniej chwili zastąpili Duńczycy. Na pozór kompletnie nieprzygotowani, ku swej złości ściągnięci z urlopów i oderwani od zgoła nie piłkarskich zajęć (trener Richard Møller Nielsen dowiedział się o wyjeździe w kuchni własnego domu, którą malował, nieśpiesznie robiąc remont) - grali coraz lepiej z meczu na mecz…

Z fazy grupowej zwycięsko wyszły zespoły Szwecji i Danii, zostawiając niespodziewanie w pokonanym polu drużyny Francji i Anglii (po raz drugi z rzędu Anglicy zajęli ostatnie miejsce w grupie, strzelając tylko jedną bramkę) oraz Holandii i Niemiec. W starciu tych dwóch potęg lepsi okazali się Pomarańczowi, wygrywając 3-1. W pierwszym półfinale Niemcy wyeliminowali gospodarzy turnieju – Szwecję. Choć do 88 min. wynik brzmiał 2-1 dla drużyny niemieckiej, to po ostatnim gwizdku sędziego było już 3-2.

Sensacja Duńczyków
W drugim spotkaniu ½ finału doszło do nie lada sensacji. Traktowani przez wszystkich nieco z przymrużeniem oka Duńczycy postawili zaciekły opór faworyzowanym Holendrom. Po 120 min. gry wynik brzmiał 2-2. W rzutach karnych lepsi okazali się Skandynawowie. Wynik 5-4 dał im niespodziewaną przepustkę do finału. Cała piłkarska Europa była w szoku, gdy w finale, na stadionie w Goteborgu, w 18 min. Niemcy przegrywali z walecznymi Duńczykami 0-1, a wielki Peter Schmeichel w bramce był nie do pokonania. Sensacja stała się faktem na 12 min. przed końcem meczu, kiedy to drugą bramkę dla Skandynawów strzelił Kim Vilfort.

Zmiany na mapie Europy
Po raz pierwszy w turnieju zagrała reprezentacja zjednoczonych Niemiec oraz nieposiadająca flagi i hymnu, reprezentacja Wspólnoty Niepodległych Państw, utworzona po upadku ZSRR. Czechosłowacja zagrała pod nieco zmienioną w pisowni nazwą: Czecho Słowacja. To był ostatni wspólny występ Czechów i Słowaków.

Najlepsi strzelcy turnieju
Henrik Larsson (Szwecja), Karlheinz Riedle (Niemcy), Denis Bergkamp (Holandia) i Thomas Brolin (Szwecja) – po 3 trafienia.

Wyniki
Mistrz Europy 1992: Dania
Wicemistrz: Niemcy
III miejsce: Holandia/Szwecja

Polacy mimo niezłej postawy nie zdołali wyprzedzić w grupie eliminacyjnej Anglików i Irlandczyków.

1996 Anglia

Angielski finały Euro były pierwszą imprezą, w której udział wzięło aż 16 drużyn podzielonych na 4 grupy. Turniej ten stał na wysokim poziomie, był jednym z najlepszych tak pod względem sportowym, jak i dochodowym.

Wielkimi przegranymi były ekipy Włoch i Holandii. Ci pierwsi odpadli po fazie grupowej, przegrywając 2-1 z Czechami. Pomarańczowi doznali upokorzenia w meczu grupowym. Zostali rozbici przez Anglię aż 1-4. Mimo to awansowali do ćwierćfinału, gdzie jednak nie sprostali Francuzom i odpadli po rzutach karnych. Do ½ finału dotarły także reprezentacje Czech, Anglii i Niemiec.

Arcyciekawie zapowiadał się mecz tych dwóch ostatnich zespołów. W regulaminowym czasie padł wynik 1-1 i potrzebna była dogrywka. Rzuty karne lepiej od Anglii wykonywali Niemcy i to oni znaleźli się w finale. W drugim meczu Czesi, również po jedenastkach, wyeliminowali ekipę Trójkolorowych.

Pierwsza "złota bramka"
Niemcy - Czechy, taki mecz odbył się już w fazie grupowej Mistrzostw. Wtedy 2-0 wygrali Niemcy. W finale po strzale Karela Poborskyego prowadzenie obieli Czesi. Wyrównał rezerwowy Olivier Bierhoff i potrzebna była dogrywka. Na tym turnieju po raz pierwszy zastosowano zasadę „złotej bramki”, czyli „kto pierwszy strzela gola w dogrywce, ten wygrywa”. W piątej minucie przedłużonego czasu gry na londyńskim stadionie Wembley, Bierhoff zmusił ponownie Petra Koubę do kapitulacji, dzięki czemu Niemcy wywalczyli mistrzostwo Europy po raz trzeci.

Najlepszy strzelec turnieju
Alan Shearer (Anglia) z 5 golami.

Wyniki
Mistrz Europy 1996: Niemcy
Wicemistrz: Czechy
III miejsce: Anglia/Francja

Reprezentacja Polski kolejny raz zawiodła. Z naszej grupy eliminacyjnej do finałów awansowali Francuzi i Rumuni.

 

2000 Belgia-Holandia

Jedenaste finały Mistrzostw Europy w piłce nożnej, nazywane także EURO 2000, odbyły się na stadionach Holandii i Belgii. Były pierwszym turniejem mistrzowskim organizowanym wspólnie przez dwa kraje. I były idealne pod każdym względem. Znakomite przygotowanie organizacyjne, wspaniałe stadiony wypełnione kolorowymi kibicami, no i oczywiście wysoki poziom meczów piłkarskich. W finałach zagrało 14 reprezentacji wyłonionych w drodze eliminacji oraz Belgia i Holandia jako gospodarze.

Los chciał, że znowu w jednej grupie znaleźli się Niemcy i Anglicy. Była to bardzo silna grupa, gdyż do tej dwójki dolosowano także reprezentacje Portugalii i Rumunii. Anglicy nie pokonali Niemców od 1966 roku. Jednak tym razem bramka Alana Shearera dała im poczuć smak zwycięstwa nad odwiecznym rywalem. Było to jedyne zwycięstwo wyspiarzy na tym turnieju. Louis Figo poprowadził do zwycięstwa nad nimi pięknie grających Portugalczyków 3-2.

Takim samym wynikiem drużynę Kevina Keegana pokonali także Rumuni, strzelając decydującą o awansie bramkę z rzutu karnego w 92 min. W tym samym czasie Portugalia rozbiła Niemców 3-0 (hat-trick Sergio Conceicao). Faworyzowane reprezentacje Anglii oraz Niemiec (Mistrz Europy) nie wyszły z grupy.

Także wicemistrz Europy sprzed czterech lat – Czechy – nie zdołały awansować do ćwierćfinału. W tej grupie najsilniejsze były ekipy Francji i Holandii, a ich bezpośredni pojedynek rozstrzygnęli na swoją korzyść gospodarze, zwyciężając 3-2. Z grupy niespodziewanie awansowała także, debiutująca w turnieju, drużyna Turcji.

Dramatyczne i bardzo emocjonujące spotkanie rozegrały między sobą reprezentacje Jugosławii i Hiszpanii. W decydującym o pierwszym miejscu w grupie, meczu Jugosłowianie do 92 min. prowadzili 3-2. Choć trudno w to uwierzyć – nie dowieźli zwycięstwa do końca. Bramki Gaizki Mendiety w 92. i Alfonso Pereza w 95 min. dały 3 punkty Hiszpanom. Ci jednak w kolejnym spotkaniu nie mieli już tyle szczęścia.

¼ finału
W ¼ finału Mendieta i spółka stanęli przed realną szansą zatrzymania Trójkolorowych w drodze do tytułu Mistrza Europy. Przegrywając 1-2, w ostatniej minucie meczu wypracowali rzut karny, jednak Raul nie trafił do siatki. Ćwierćfinałowe spotkanie zespołu holenderskiego z Jugosławią zakończyło się wynikiem 6-1. Trzy bramki strzeli Patrick Kluivert.

Półfinały
Pomarańczowi budzili respekt. W półfinałowym meczu z Niemcami zmarnowali jednak aż 5 jedenastek - dwie w czasie regulaminowym i trzy podczas turnieju rzutów karnych. Przegrali 3-1.

W drugim spotkaniu ½ finału pomiędzy Francją a Portugalią padł remis 1-1. Potrzebna była dogrywka. Gdy dobiegała końca sędzia podyktował kontrowersyjną jedenastkę dla Trójkolorowych po zagraniu ręką Abela Xaviera. Doszło do przepychanek z arbitrami, posypały się kary UEFA. Zidane wykorzystał karnego.

Francuzi pierwszą drużyną w historii
Finał Włochy - Francja w Rotterdamie miał także dramatyczny scenariusz. Włosi prowadzili 1-0 po bramce Marco Delvecchio. Kiedy kibice już świętowali sukces, w ostatnich sekundach do dogrywki doprowadził Wiltord. Francuzi nie zmarnowali szansy, by dobić zszokowanych przeciwników. Katem okazał się strzelec „złotej bramki” – David Trezeguet. Francja została pierwszą drużyną, która po zdobyciu Mistrzostwa Świata (1998 r.) wygrała także EURO.

Najlepsi strzelcy turnieju
Patrick Kluivert (Holandia) oraz Savo Milosević (Jugosławia) – po 5 bramek.

Wyniki
Mistrz Europy 2000: Francja
Wicemistrz: Włochy
III miejsce: Portugalia/Holandia

W finałach EURO znów nie było Polski, która przegrała eliminacje z Anglią i Szwecją.

2004 Portugalia

Finały Mistrzostw Europy w piłce nożnej 2004, w skrócie nazywane EURO 2004, odbyły się w Portugalii i trwały od 12 czerwca do 4 lipca.
 
Kwalifikacje do tego turnieju trwały od września 2002 do listopada 2003. Pięćdziesiąt drużyn zostało podzielonych na dziesięć grup. Każda drużyna grała po 2 mecze z rywalami w grupie, jeden we własnym stadionie, a jeden na wyjeździe. Najlepsze zespoły w każdej z grup eliminacyjnych automatycznie wchodziły do rozgrywek finałowych, natomiast 10 zespołów zajmujących drugie miejsca musiało grać ze sobą w rozgrywkach barażowych, by wyłonić jeszcze 5 drużyn. W ten sposób, wraz z gospodarzem mistrzostw Portugalią, która otrzymała miejsce bez kwalifikacji, utworzono finałową szesnastkę.

Były niespodzianki
Po meczach fazy grupowej okazało się swoich kibiców nie po raz pierwszy zawiodła reprezentacja Hiszpanii odnosząc tylko jedno zwycięstwo. Niegdyś Mistrz Europy (1964 r.) ekipa naszpikowana gwiazdami nie zdołała wyjść z grupy. Jej los podzieliły, także tradycyjnie zaliczane do faworytów, drużyny Włoch i Niemiec. Ci drudzy, trzykrotni mistrzowie Europy i świata, nie odnieśli ani jednego zwycięstwa. Zawód przeżyli także kibice angielscy. Ich drużyna nie sprostała w ćwierćfinale późniejszym finalistom – ekipie Portugalii. Gorycz porażki przeżyli również obrońcy mistrzowskiego tytułu, Francuzi. Trójkolorowi niespodziewanie okazali się słabsi od reprezentacji Grecji!

Hellas Ole !!!
Grecy, doskonale przygotowani do turnieju przez niemieckiego szkoleniowca Otto Rehhagela, okazali się prawdziwą rewelacją EURO 2004. Futbol w wykonaniu reprezentacji Grecji nigdy nie należał do najsilniejszych. Piłkarze tego kraju w dorobku mają tylko po jednym występie w finałach MŚ i ME. Za każdym razem służyli raczej jako dostarczyciele punktów dla innych drużyn. Tym razem było inaczej. "Król Otto" potrafił chaotycznie grające indywidualności połączyć w zgrany i skuteczny zespół. Z grupy awansowali z drugiego miejsca, przegrywając tylko z gospodarzami, a eliminując Hiszpanów i Rosjan. W ćwierćfinale sensacyjnie pokonali Francję 1-0. Nie zatrzymali ich także doskonale grający Czesi, ulegając w półfinale 1-0. Finał osiągnęli dzięki tzw. srebrnej bramce. Traianos Dellas zdobył pierwszą i jedyną taką bramkę w historii EURO.

Sensacji ciąg dalszy
Grekom nie dawano jednak większych szans w finałowej konfrontacji z pięknie, widowiskowo i technicznie grającymi gospodarzami, którzy w półfinale odprawili 2-1 Holandię. Portugalczycy Luis Figo i Cristiano Ronaldo przywrócili do łask sztukę dryblingu, grając efektownie i z niebywałą swobodą, jak to określił Jurgen Klinsmann, niemiecka gwiazda piłkarska, "jak na ulicy". Poza tym grali przecież u siebie. Jednak w 57 min. meczu grecki napastnik Angelos Charisteas wprawił w osłupienie widzów na Stadionie Światła w Lizbonie pokonując bramkarza gospodarzy Ricardo. 15 tys. kibiców greckich zagłuszyło 50 tys. Portugalczyków. Przez ponad pół godziny Figo i spółka starali się doprowadzić do remisu. Bezskutecznie. Największa sensacja od 1992 r., kiedy to tytuł zdobyli Duńczycy, stała się faktem! Grecja Mistrzem Europy 2004!

Zago-kto?
Takie pytanie zadawali niektórzy przed mistrzostwami. A skończyło się tak, że kapitan reprezentacji Grecji Theodoros Zagorakis został wybrany najlepszym piłkarzem turnieju... "Był kapitanem drużyny od początku do końca. Był prawdziwym przywódcą i liderem" – tak o 32-latku powiedział Gerard Houllier, wieloletni trener Francuzów, wówczas trener Liverpool FC.

Srebrna bramka
Złota bramka – strzelona w dogrywce kończyła mecz natychmiast. Na tych mistrzostwach wprowadzono inną zasadę - tzw. srebrnej bramki. Jeżeli jedna z drużyn zdobywa więcej bramek podczas pierwszej połowy dogrywki, to zostaje zwycięzcą meczu, a zawody po zakończeniu pierwszej połowy dogrywki nie będą kontynuowane.

Młodość przy piłce
Anglik Wayne Rooney był najmłodszym w historii strzelcem bramki na EURO zaledwie przez cztery dni. Wtedy to reprezentant Szwajcarii Johan Vonlanthen trafił do bramki Bartheza. Miał 18 lat i 141 dni.

Nowa piłka od Vasco da Gamy
Specjalnie na te mistrzostwa firma Adidas przegotowała nową piłkę o nazwie "Roteiro". Absolutną nowością było to, że piłka ta nie jest szyta, ale poszczególne jej elementy są zgrzewane termicznie. Dzięki temu jest trwalsza, mniej podatna na odkształcenia i doskonale znosi trudne warunki pogodowe, m.in. nie nasiąka wodą. Nazwa "Roteiro" pochodzi od tytułu książki napisanej przez sławnego, portugalskiego podróżnika Vasco da Gama. A jej metaliczno-niebieski kolor symbolizuje niebo i morze.

Atmosfera festiwalu
Mistrzostwa w Portugalii, zarówno w dzień, jak i w nocy były głośne, kolorowe i roztańczone. Gorący, portugalski, południowy klimat i temperament udzielił się wszystkim gościom. Szwedzi, Duńczycy i Holendrzy przodowali w przygotowaniu barw narodowych. Nieprawdopodobną liczbę flag przywieźli ze sobą Anglicy.

Najlepszy strzelec turnieju
Milan Baros (Czechy), strzelec 5 goli

Wyniki
Mistrz Europy 2004: Grecja
Wicemistrz: Portugalia
III miejsce: Czechy i Holandia

*W czerwcu wygasa prawo do używania logo kandydatury. Wszelkie prawa dotyczące Logo przekazane stronom trzecim automatycznie wygasną z końcem zaangażowania Kandydata w Procedurę Selekcyjną (art. 7.1 pkt. d - regulamin UEFA), czyli po 18 kwietnia 2007
 
 
 
 
Poland Ukraine candidate for UEFA EURO 2012