- 2007-07-23
Jakubiak ministrem sportu i turystyki - 2007-07-09
Prezydenci powołali Radę Koordynacyjną EURO 2012 - 2007-07-05
Sportowy most Warszawa - Kijów
- 2007-06-18
spotkanie z UEFA ws. EURO 2012
W 1960 roku UEFA rozesłała zaproszenia do wszystkich państw europejskich, jednak odzew był niewielki. Brytyjczycy rzadko byli zainteresowani braniem udziału w światowych czy europejskich zawodach. Mistrz Świata z 1954 roku – Zachodnie Niemcy, a także inna potęga europejskiej piłki – Włochy również nie wykazały zainteresowania.
Druga edycja Pucharu Narodów miała liczniejszą obsadę niż jej poprzedniczka. Do rywalizacji postanowiły stanąć tym razem m.in. Anglia i Włochy. Niestety po raz drugi Niemcy Zachodnie, Mistrzowie Świata z 1954 roku, nie wybiegli na boiska. Również reprezentacje Szkocji, Finlandii i Cypru nie zgłosiły swojego uczestnictwa. W eliminacjach wzięło udział 29 drużyn narodowych.
I znowu polityka
Podobnie jak we Francji tak w Hiszpanii również nie o wszystkich rozstrzygnięciach decydowali piłkarze. Grecja wycofała się z turnieju, po tym, jak losowanie zetknęło ją z Albanią - krajem, z którym toczyła od 50 lat wojnę.
Gra toczy się dalej
Drużyny grały do fazy półfinałowej systemem mecz i rewanż: u siebie i na wyjeździe. Anglicy odpadli już po pierwszym dwumeczu z Francją. Inny z faworytów imprezy – Włochy, także odpadł w pierwszej rundzie pokonany przez wciąż aktualnych Mistrzów Europy – Związek Radziecki. Do turnieju głównego, rozgrywanego na boiskach Hiszpanii, awans wywalczyły 4 reprezentacje: Danii, Hiszpanii, Węgier i ZSRR.
Zgodnie z przewidywaniami Związek Radziecki rozbił Danię 3-0. Drugi z półfinałów był znacznie bardzie zacięty. Ostatecznie Hiszpanie odprawili po dogrywce Węgrów 2-1. Finał na madryckim Santiago Bernabeu pomiędzy ekipami Hiszpanii i ZSRR miał dodatkowy „smaczek”. Wszyscy pamiętali, że 4 lata temu, podczas poprzednich mistrzostw, Generał Franco zakazał swojej reprezentacji rozegrania meczu z drużyną radziecką, przez co Hiszpanie zostali wydaleni z imprezy. Tym razem ponad 120 tysięcy kibiców zebranych na madryckich trybunach mogło obejrzeć wspaniały pojedynek. Wybitny strateg, pomocnik Luis Suarez, poprowadził gospodarzy do zwycięstwa 2:1. Zwycięskiego gola Hiszpanie zdobyli w 84 min.
W meczu o 3 miejsce Węgry pokonały 3-1 Danię.
Złotą piłkę dla bramkarza
W przededniu meczu finałowego, rosyjskiemu bramkarzowi Lwu Jaszynowi wręczono „Złotą piłkę” - nagrodę tygodnika „France - Football” dla najlepszego piłkarza Europy 1963 r. Jest on jedynym rosyjskim piłkarzem, który otrzymał tę prestiżową nagrodę. Jaszyn jest także jedynym bramkarzem na liście laureatów tejże nagrody, wręczanej corocznie od 1956 roku.
Najlepsi strzelcy turnieju
Zdobywcy 2 goli: Jesus Maria Pereda (Hiszpania), Ferenc Beea (Węgry) i Deso Novak (Węgry).
Wyniki
Mistrz Europy 1964: Hiszpania
Wicemistrz: ZSRR
III miejsce: Węgry
IV miejsce: Dania
Polska reprezentacja odpadła w pierwszej rundzie eliminacji, dwukrotnie przegrywając z Irlandią Północną.
Podczas włoskiego turnieju doszło do dwóch zasadniczych zmian organizacyjnych. Po pierwsze nowa nazwa: Puchar Narodów Europy zastąpiły dobrze nam znane Mistrzostwa Europy. Po drugie, wprowadzono eliminacje grupowe, które miały wyłonić 8 drużyn. Do 8 grup rozlosowano 31 reprezentacji, które grały mecz i rewanż. Po 2 najlepsze ekipy z każdej grupy awansowały do 1/8 finału. Zwycięzcy dwumeczów pojechali do Włoch.
Los chciał, że do jednej grupy eliminacyjnej trafiły futbolowe potęgi: Anglia i RFN. Wspaniały Gerd Muller poprowadził Niemców do zwycięstwa 3-1 na wypełnionym 100 tysiącami kibiców stadionie Wembley. Wobec bezbramkowego remisu w rewanżu, reprezentanci RFN znaleźli się w belgijskich półfinałach. Tam czekali na nich Belgowie, którzy wcześniej niespodziewanie wyeliminowali Włochów, pokonując ich w Brukseli 2-1. Czwórkę uzupełnili Węgrzy, eliminując Rumunów oraz drużyna ZSRR, która uporała się z reprezentacją Jugosławii. Radzieccy piłkarze, mimo, że nie byli faworytami, pokonali w półfinale Węgrów 1-0 i w finale spotkali się z ekipą Zachodnich Niemiec. Ta bowiem, po dwóch trafieniach Gerda Mullera odprawiła gospodarzy turnieju – Belgów z wynikiem 2-1.
W brukselskim finale spotkały się więc drużyny Niemiec i ZSRR. I tym razem błysną wielki Gerd Muller, strzelając przeciwnikom dwa gole. Trafił również Wimmer, było 3-0 i czwartym w historii Mistrzem Europy została reprezentacja RFN.
Trzecie miejsce, po niespodziewanym tryumfie nad Węgrami 2-1, przypadło Belgii.
Rzuty karne zamiast monety
Przed rozpoczęciem eliminacji do mistrzostw ’72 roku UEFA podjęła ważną decyzję, dotyczącą ustalenia zwycięzców w systemie play-off. Od tej chwili, jeśli dwumecz wraz z dogrywkami nie wyłonił zwycięzcy, sędzia zarządzał serię rzutów karnych. Taka decyzja była podyktowana przede wszystkim absurdalną sytuacją z 1968 roku, kiedy to moneta wskazała Włochów jako zwycięzców półfinałowego boju z drużyną ZSRR.
Zmieniali trenerów jak rękawiczki
Ciekawe były zawirowania w sztabie szkoleniowym reprezentacji Związku Radzieckiego. Na etapie eliminacji bowiem, jej trenerem był Walentyn Nikołajew, do rozgrywek ćwierćfinałowych z Jugosławią drużynę przygotowywał Nikołaj Guliajew, ale już do Belgii zawiózł ją Aleksandr Ponomariew, któremu dostało się potem od zwierzchników za przegraną w finale.
Najlepszy strzelec turnieju
Gerd Muller (RFN) – 4 gole.
Wyniki
Mistrz Europy 1972: RFN
Wicemistrz: ZSRR
III miejsce: Belgia
IV miejsce: Węgry
Polska drużyna przegrywając z Niemcami odpadła w eliminacjach.
Mistrzostwa Europy w Jugosławii były ostatnią imprezą, w finale której grały cztery ekipy. Był to też ostatni turniej, kiedy to gospodarz musiał uczestniczyć w eliminacjach. Kwalifikacje rozgrywane były w 8 grupach po 4 drużyny. Mecze rozgrywano każdy z każdym w obrębie danej grupy. Tylko zwycięzca grupy awansował do dalszych gier, czyli ćwierćfinałów.
Mistrzostwa Europy, które po raz drugi zagościły na Półwyspie Apenińskim, uległy kolejnej zmianie organizacyjnej. Po eliminacjach – zamiast 4 drużyn – do turnieju finałowego awansowało 8. Ekipy zostały podzielone na 2 grupy, po 4 zespoły w każdej. Zwycięzcy obu grup spotkali się w rzymskim finale. Po raz pierwszy gospodarz turnieju nie przechodził sita eliminacyjnego.
Najlepszy strzelec turnieju
W turnieju finałowym we Francji, podobnie jak w 4 lata wcześniej we Włoszech, uczestniczyło 8 zespołów. Tym razem jednak postanowiono, że z każdej grupy do dalszej części rozgrywek awansują po 2 drużyny.
W eliminacjach do turnieju głównego udział wzięło 40 zespołów, które podzielono na 7 grup. Do finału awansował jedynie zwycięzca grupy.
Zespół zachodnioniemiecki automatycznie znalazł się w ósemce najlepszych drużyn europejskich i był zdecydowanym faworytem do końcowego sukcesu. W zespole Franza Beckenbauera występowali m.in. Klinsmann, Kohler i Voller. Mocne były także ekipy Włoch z Maldinim, Mancinim i Viallim na czele, Związku Radzieckiego z Dassajevem i Protassovem, czy Anglii z Linkerem w składzie.
Awans do ćwierćfinałów uzyskały Związek Radziecki i Holandia oraz RFN i Włochy. Sensacją była katastrofalna postawa reprezentacji Anglii, która zajęła ostatnie miejsce w grupie notując same porażki.
Gdyby udał się rzut karny
W spotkaniach półfinałowych najpierw Pomarańczowi, po golach wschodzących gwiazd – Koemana i Van Bastena, pokonali Niemców 2-0, a następnie ekipa ZSRR odprawiła 2-1 Włochów. Finał Holandia - Zwiazek Radziecki był powtórką meczu grupowego. Wtedy padł wynik 1-0 dla ZSRR. Tym razem ekipa z kraju tulipanów wzięła rewanż. Wspaniała gra nowego, wielkiego pokolenia holenderskich graczy; bramka Ruuda Gullita, a zwłaszcza rzadkiej urody gol Marco van Bastena, uznawany za jedno z najpiękniejszych trafień w historii EURO, dały im zwycięstwo 2-0 i pierwsze Mistrzostwo Europy. Choć gdyby Igor Biełanov wykorzystał rzut karny w 73 min. meczu…
Portugalczycy też strajkują
Ciekawa historia, która nie ma chyba precedensu w historii piłki nożnej, związana jest z drużyną Portugalii. Rozpoczęła się ona jeszcze 1986 roku, kiedy przed Mistrzostwami Świata w Meksyku portugalscy reprezentanci ogłosili strajk, licząc na zwiększenie wynagrodzenia za meksykański turniej. W przypadku nie spełnienia ich żądań grozili, że w ogóle nie pojadą do Meksyku. Portugalska federacja ugięła się pod żądaniami graczy, lecz w Meksyku przegrali oni z kretesem, zajmując w grupie ostatnie miejsce, ponosząc m.in. haniebną porażkę z Marokiem – 1:3. Z tego powodu zdyskwalifikowano do końca życia 8 z 22 grających na turnieju piłkarzy. Pozostali portugalscy gracze oświadczyli, że na znak solidarności z poniżonymi kolegami odmawiają gry w reprezentacji. Ogólna liczba strajkujących wyniosła 137 osób i eliminacje do Mistrzostw Europy 1988 reprezentacja kraju z kretesem przegrała, mimo iż w końcu władze piłkarskie ogłosiły amnestię zarówno dla tych, którzy zostali zdyskwalifikowani, jak i dla tych, którzy odmówili grania.
Najlepszy strzelec turnieju
Marco van Basten (Holandia) - 5 bramek
Wyniki
Mistrz Europy 1988: Holandia
Wicemistrz: ZSRR
III miejsce: RFN/Włochy
W polskiej grupie eliminacyjnej bezkonkurencyjni byli Holendrzy. Polacy zajęli dopiero czwarte miejsce, o czym przesądził m.in. bezbramkowy remis z Cyprem na własnym boisku.
Mistrzostwa Starego Kontynentu w 1992 roku rozpoczęły się niespodzianką, a zakończyły prawdziwą sensacją. Wycofaną, z powodu sankcji ONZ, drużynę Jugosławii w ostatniej chwili zastąpili Duńczycy. Na pozór kompletnie nieprzygotowani, ku swej złości ściągnięci z urlopów i oderwani od zgoła nie piłkarskich zajęć (trener Richard Møller Nielsen dowiedział się o wyjeździe w kuchni własnego domu, którą malował, nieśpiesznie robiąc remont) - grali coraz lepiej z meczu na mecz…
Sensacja Duńczyków
Angielski finały Euro były pierwszą imprezą, w której udział wzięło aż 16 drużyn podzielonych na 4 grupy. Turniej ten stał na wysokim poziomie, był jednym z najlepszych tak pod względem sportowym, jak i dochodowym.
Wielkimi przegranymi były ekipy Włoch i Holandii. Ci pierwsi odpadli po fazie grupowej, przegrywając 2-1 z Czechami. Pomarańczowi doznali upokorzenia w meczu grupowym. Zostali rozbici przez Anglię aż 1-4. Mimo to awansowali do ćwierćfinału, gdzie jednak nie sprostali Francuzom i odpadli po rzutach karnych. Do ½ finału dotarły także reprezentacje Czech, Anglii i Niemiec.
Arcyciekawie zapowiadał się mecz tych dwóch ostatnich zespołów. W regulaminowym czasie padł wynik 1-1 i potrzebna była dogrywka. Rzuty karne lepiej od Anglii wykonywali Niemcy i to oni znaleźli się w finale. W drugim meczu Czesi, również po jedenastkach, wyeliminowali ekipę Trójkolorowych.
Pierwsza "złota bramka"
Niemcy - Czechy, taki mecz odbył się już w fazie grupowej Mistrzostw. Wtedy 2-0 wygrali Niemcy. W finale po strzale Karela Poborskyego prowadzenie obieli Czesi. Wyrównał rezerwowy Olivier Bierhoff i potrzebna była dogrywka. Na tym turnieju po raz pierwszy zastosowano zasadę „złotej bramki”, czyli „kto pierwszy strzela gola w dogrywce, ten wygrywa”. W piątej minucie przedłużonego czasu gry na londyńskim stadionie Wembley, Bierhoff zmusił ponownie Petra Koubę do kapitulacji, dzięki czemu Niemcy wywalczyli mistrzostwo Europy po raz trzeci.
Najlepszy strzelec turnieju
Alan Shearer (Anglia) z 5 golami.
Wyniki
Mistrz Europy 1996: Niemcy
Wicemistrz: Czechy
III miejsce: Anglia/Francja
Reprezentacja Polski kolejny raz zawiodła. Z naszej grupy eliminacyjnej do finałów awansowali Francuzi i Rumuni.
Jedenaste finały Mistrzostw Europy w piłce nożnej, nazywane także EURO 2000, odbyły się na stadionach Holandii i Belgii. Były pierwszym turniejem mistrzowskim organizowanym wspólnie przez dwa kraje. I były idealne pod każdym względem. Znakomite przygotowanie organizacyjne, wspaniałe stadiony wypełnione kolorowymi kibicami, no i oczywiście wysoki poziom meczów piłkarskich. W finałach zagrało 14 reprezentacji wyłonionych w drodze eliminacji oraz Belgia i Holandia jako gospodarze.
Takim samym wynikiem drużynę Kevina Keegana pokonali także Rumuni, strzelając decydującą o awansie bramkę z rzutu karnego w 92 min. W tym samym czasie Portugalia rozbiła Niemców 3-0 (hat-trick Sergio Conceicao). Faworyzowane reprezentacje Anglii oraz Niemiec (Mistrz Europy) nie wyszły z grupy.
¼ finału
Francuzi pierwszą drużyną w historii
Finały Mistrzostw Europy w piłce nożnej 2004, w skrócie nazywane EURO 2004, odbyły się w Portugalii i trwały od 12 czerwca do 4 lipca.
Były niespodzianki
Po meczach fazy grupowej okazało się swoich kibiców nie po raz pierwszy zawiodła reprezentacja Hiszpanii odnosząc tylko jedno zwycięstwo. Niegdyś Mistrz Europy (1964 r.) ekipa naszpikowana gwiazdami nie zdołała wyjść z grupy. Jej los podzieliły, także tradycyjnie zaliczane do faworytów, drużyny Włoch i Niemiec. Ci drudzy, trzykrotni mistrzowie Europy i świata, nie odnieśli ani jednego zwycięstwa. Zawód przeżyli także kibice angielscy. Ich drużyna nie sprostała w ćwierćfinale późniejszym finalistom – ekipie Portugalii. Gorycz porażki przeżyli również obrońcy mistrzowskiego tytułu, Francuzi. Trójkolorowi niespodziewanie okazali się słabsi od reprezentacji Grecji!
Hellas Ole !!!
Grecy, doskonale przygotowani do turnieju przez niemieckiego szkoleniowca Otto Rehhagela, okazali się prawdziwą rewelacją EURO 2004. Futbol w wykonaniu reprezentacji Grecji nigdy nie należał do najsilniejszych. Piłkarze tego kraju w dorobku mają tylko po jednym występie w finałach MŚ i ME. Za każdym razem służyli raczej jako dostarczyciele punktów dla innych drużyn. Tym razem było inaczej. "Król Otto" potrafił chaotycznie grające indywidualności połączyć w zgrany i skuteczny zespół. Z grupy awansowali z drugiego miejsca, przegrywając tylko z gospodarzami, a eliminując Hiszpanów i Rosjan. W ćwierćfinale sensacyjnie pokonali Francję 1-0. Nie zatrzymali ich także doskonale grający Czesi, ulegając w półfinale 1-0. Finał osiągnęli dzięki tzw. srebrnej bramce. Traianos Dellas zdobył pierwszą i jedyną taką bramkę w historii EURO.
Sensacji ciąg dalszy
Grekom nie dawano jednak większych szans w finałowej konfrontacji z pięknie, widowiskowo i technicznie grającymi gospodarzami, którzy w półfinale odprawili 2-1 Holandię. Portugalczycy Luis Figo i Cristiano Ronaldo przywrócili do łask sztukę dryblingu, grając efektownie i z niebywałą swobodą, jak to określił Jurgen Klinsmann, niemiecka gwiazda piłkarska, "jak na ulicy". Poza tym grali przecież u siebie. Jednak w 57 min. meczu grecki napastnik Angelos Charisteas wprawił w osłupienie widzów na Stadionie Światła w Lizbonie pokonując bramkarza gospodarzy Ricardo. 15 tys. kibiców greckich zagłuszyło 50 tys. Portugalczyków. Przez ponad pół godziny Figo i spółka starali się doprowadzić do remisu. Bezskutecznie. Największa sensacja od 1992 r., kiedy to tytuł zdobyli Duńczycy, stała się faktem! Grecja Mistrzem Europy 2004!
Zago-kto?
Takie pytanie zadawali niektórzy przed mistrzostwami. A skończyło się tak, że kapitan reprezentacji Grecji Theodoros Zagorakis został wybrany najlepszym piłkarzem turnieju... "Był kapitanem drużyny od początku do końca. Był prawdziwym przywódcą i liderem" – tak o 32-latku powiedział Gerard Houllier, wieloletni trener Francuzów, wówczas trener Liverpool FC.
Srebrna bramka
Złota bramka – strzelona w dogrywce kończyła mecz natychmiast. Na tych mistrzostwach wprowadzono inną zasadę - tzw. srebrnej bramki. Jeżeli jedna z drużyn zdobywa więcej bramek podczas pierwszej połowy dogrywki, to zostaje zwycięzcą meczu, a zawody po zakończeniu pierwszej połowy dogrywki nie będą kontynuowane.
Młodość przy piłce
Anglik Wayne Rooney był najmłodszym w historii strzelcem bramki na EURO zaledwie przez cztery dni. Wtedy to reprezentant Szwajcarii Johan Vonlanthen trafił do bramki Bartheza. Miał 18 lat i 141 dni.
Nowa piłka od Vasco da Gamy
Specjalnie na te mistrzostwa firma Adidas przegotowała nową piłkę o nazwie "Roteiro". Absolutną nowością było to, że piłka ta nie jest szyta, ale poszczególne jej elementy są zgrzewane termicznie. Dzięki temu jest trwalsza, mniej podatna na odkształcenia i doskonale znosi trudne warunki pogodowe, m.in. nie nasiąka wodą. Nazwa "Roteiro" pochodzi od tytułu książki napisanej przez sławnego, portugalskiego podróżnika Vasco da Gama. A jej metaliczno-niebieski kolor symbolizuje niebo i morze.
Atmosfera festiwalu
Mistrzostwa w Portugalii, zarówno w dzień, jak i w nocy były głośne, kolorowe i roztańczone. Gorący, portugalski, południowy klimat i temperament udzielił się wszystkim gościom. Szwedzi, Duńczycy i Holendrzy przodowali w przygotowaniu barw narodowych. Nieprawdopodobną liczbę flag przywieźli ze sobą Anglicy.
Najlepszy strzelec turnieju
Milan Baros (Czechy), strzelec 5 goli
Wyniki
Mistrz Europy 2004: Grecja
Wicemistrz: Portugalia
III miejsce: Czechy i Holandia